Kuweta dla kota – jak wybrać najlepszą?

Kuweta to jeden z najważniejszych elementów wyposażenia domu, w którym mieszka kot. Zazwyczaj znajduje ona swoje miejsce w jednym z pomieszczeń jeszcze zanim przybędzie do nas mały, czworonożny przyjaciel. Jak zatem wybrać najlepszą? To pytanie nurtuje zwłaszcza początkujących kociarzy. Biorąc pod uwagę, że przez nasz dom przewinęło się ich już trochę, chcielibyśmy podzielić się swoimi doświadczeniami w tym względzie.

Liczba kuwet dla kota

Zanim przejdziemy do kwestii wybierania parametrów samej kuwety, skupmy się na chwilę na tym, ile tak naprawdę powinno ich być w domu. Często popełnianym błędem przez początkujących właścicieli jest ustawienie jednej kuwety dla jednego kota. A jeszcze większym – jednej dla (na przykład) dwóch podopiecznych.

Taka decyzja może skutkować późniejszymi problemami behawioralnymi, a przede wszystkim tym, iż kot nie będzie chciał załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych w wyznaczonym miejscu. Dlaczego?

Przykład 1: Jedna kuweta – jeden kot

Wyobraźmy sobie sytuację: kot jest w kuwecie, a tu niespodziewanie rozlega się dźwięk, lub ma miejsce jakaś inna sytuacja, która go przeraża. Z całą pewnością wówczas z niej nie skorzysta, ale co gorsza – może skojarzyć kuwetę z nieprzyjemnym wydarzeniem. W efekcie może w ogóle nie chcieć już do niej wejść, a to z kolei będzie owocowało załatwianiem potrzeb w innych miejscach, na przykład na dywanie albo… w donicy z kwiatem.

Przykład 2: Jedna kuweta – dwa koty

To jeszcze bardziej stresująca sytuacja dla zwierząt, zwłaszcza, jeśli się nie lubią. Załatwianie potrzeb w jedno miejsce może powodować dyskomfort u obu kotów, a wręcz niechęć do korzystania z niej. Jeśli jeden jest bardziej dominujący, drugi zaś bardziej uległy, może wręcz dojść do sytuacji, że tylko jeden kot panuje nad kuwetą, a odstrasza od niej drugiego. Wtedy tamtemu nie pozostaje nic innego, jak również znaleźć dla siebie miejsce, najczęściej nie to, które chcieliby właściciele.

Więcej niż jedna kuweta dla jednego kota

Jeśli zatem zastanawiacie się, ile kuwet powinniście ustawić w domu, odpowiedź jest prosta: dla jednego kota – dwie. Ogólna zasada mówi, że:

Liczba kuwet = liczba kotów + 1

Która kuweta będzie najlepsza dla twojego kota?

Jeśli zastanawiasz się teraz, który z licznych, dostępnych w sklepach modeli wybrać, możemy podpowiedzieć ci, jakimi zasadami warto kierować się w tym względzie. Sami dla naszej Kiciuni wypróbowaliśmy już trzy rodzaje. Niektóre z nich są po prostu lepsze – wygodniejsze dla niej i dla nas.

Wielkość

To zasadnicza kwestia, na którą należy zwrócić uwagę. Jeśli kotek jest mały, to raczej nie będzie miał problemu ze zmieszczeniem się w kuwecie, jednak jeśli to przedstawiciel dużej rasy – sytuacja może być zgoła odmienna. Dlatego warto wybrać taką kuwetę, w której kot nie tylko się zmieści, ale też swobodnie obróci, szukając dla siebie odpowiedniego miejsca. Dopiero wtedy będzie miał zapewniony odpowiedni komfort i chętniej z niej skorzysta. Zbyt mała kuweta mogłaby skutkować tym, iż nie będzie chciał do niej zajrzeć.

Wejście

Jeśli twój kot nie lubi wskakiwać do kuwety, albo obawiasz się, że nie będzie to dla niego zbyt wygodne, zwłaszcza, jeśli decydujesz się przygarnąć kociaka, wybierz model z wejściem. Obniżony bok, wyprofilowany tak, aby łatwiej było wchodzić do środka, może okazać się bardzo zachęcający. To także doskonałe rozwiązanie dla kotów starszych lub chorych.

Prosta budowa

To już kwestia wygody podczas sprzątania. Z naszego punktu widzenia, im mniej „zakamarków” posiada kuweta, tym lepiej. Proste ranty i płaskie dno ułatwiają wybieranie żwirku i okresowe mycie. Z kolei każde dodatkowe zagłębienie, jak choćby wyprofilowane nóżki, które są dodatkowymi „dołkami” w rogach dna kuwety, mogą przysporzyć wiele problemów.

Zamykana czy otwarta?

Nigdy nie korzystaliśmy z zamykanych kuwet. Nasza decyzja podyktowana była przede wszystkim tym, że trudniej jest zadbać o ich higienę, zapach gromadzi się w środku i niektore koty niechętnie z niej korzystają. Nasza Kiciunia należy do tych wybrednych, więc mogłaby okazać się właśnie zwolenniczką omijania zamykanej kuwety szerokim łukiem. Zwłaszcza, że na przykład siedzenia w pudełku też nie lubi, a zamykana toaleta ma podobny kształt. Poza tym górna część to też więcej mycia dla nas, a zatem dodatkowe utrudnienie.

Podsumowanie

Na koniec chcielibyśmy już tylko powiedzieć jedno – podobnie jak drapak, kuweta to wyjątkowo ważny przedmiot, dlatego wybierając ją, warto dobrze przemyśleć swoją decyzję. Dzięki temu i my, i kot będziemy zadowoleni.

Co więcej – kuweta się zużywa. Nie można nastawiać się na kupno jednej na całe życie. Z czasem zaczyna ona „łapać zapach”, pojawiają się rysy po pazurkach, a w nich gromadzi się brud. To dobry moment na jej zmianę, gdyż z brudnej, nieświeżej toalety zwierzęta także nie lubią korzystać.

Alternatywne podsumowanie możecie znaleźć np. w angielskim artykule o podobnym temacie.

Posted in Życie z kotem and tagged , , , , , .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *